Psychologia a niepłodność

Diagnozowanie niepłodności, to jedna z najbardziej niespodziewanych sytuacji i prawdopodobnie ostatnią, jaką wyobrażają sobie osoby stające przed wyzwaniem rodzicielstwa. Często zamienia się też w problematyczną barierę psychiczną, którą bardzo ciężko pokonać. Pary podejmujące decyzję o leczeniu niepłodności, ulegają presji społecznej lub/oraz rodzinnej, w myśl której wymaga się od nich posiadania dzieci. Pary przeżywają także różne kryzysy m.in. męskości, wartościowania kobiecości, (zgodnie ze stereotypami zakładającymi, że mężczyźnie nie przystoi słabość, a kobiecie bezdzietność), itp. Wiele rozwiązań wydaje się wtedy nieoczywiste, pacjentom przyszłość jawi się raczej w szarych i smutnych barwach, wyobrażenia często pozbawione są nadziei. Pomimo tego, że niepłodność i jej leczenie jest z psychologicznego punktu widzenia bardzo trudne do przebycia, partnerzy nie szukają między sobą porozumienia i wsparcia, a na temat problemu z zapłodnieniem opada kurtyna milczenia.

psychologia a niepłodność

Magazynowane emocje

Jedną z najpopularniejszych rad, jakie słyszą osoby nie mogące zajść w ciążę, jest porada “uspokojenia się”, “wrzucenia na luz”. Pary wyjeżdżają na urlopy, kupują/remontują mieszkania, rozwijają się zawodowo, pozwalając sobie zapomnieć o problemie. Wtedy on eskaluje poza ich codziennością, przemyka w chwili zastanowienia, sytuacja zaczyna robić się coraz poważniejsza. Ponownie para zaczyna koncentrować się na emocjach związanych z leczeniem i walką o dziecko. Paradoksalnie chęć zajścia w ciążę może okazać się czynnikiem blokującym poczęcie, czy zatem rosnąca frustracja może prowadzić do pogłębiania niepłodności i wydłużenia starań o potomstwo? Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Istnieją badania, które udowadniają skuteczność poprawy stanu psychicznego, w stosunku do ilości poczętych dzieci. Potwierdzają one, jak ważne jest wsparcie psychologiczne w czasie diagnostyki i leczenia niepłodności. Organizm kobiety, która odczuwa stres, produkuje zwiększone ilości kortyzolu, tzw. hormonu stresu. Organizm identyfikuje go jako znak, że dany moment nie jest odpowiedni na zajście w ciążę. Warto pamiętać też, że długotrwałe starania o dziecko, są niejednokrotnie przyczyną głębokich depresji, porównywalnych ze stanami, w jakich znajdują się osoby nieuleczalnie chore. Depresja jest w grupie czynników psychologicznych, które obniżają zdolność partnerów do zapłodnienia. Symptomy depresyjne mogą osłabić jakość komórek jajowych, rozregulowywać gospodarkę hormonalną konieczną do prawidłowego zapłodnienia, czy też wpływać na kobiecy układ odpornościowy – a to wystarczy, by starania zakończyły się niepowodzeniem. Dlatego – im spokojniejsza przyszła mama, tym większa szansa na jej macierzyństwo.

Czy istnieje jednoznaczne rozwiązanie?

Często stosowanymi rozwiązaniami są terapie indywidualne oraz grupy wsparcia, gdzie pary mogą podzielić się swoimi problemami, otrzymać potrzebną pomoc, utrzymać nadzieję na szczęśliwe poczęcie, a przede wszystkim porozmawiać o swojej historii, obawach i kolejnych etapach leczenia zarówno z wykwalifikowanym psychologiem, jak i osobami znajdującymi się w podobnej sytuacji. Rozmowy te uwalniają głęboko skrywane emocje a niejednokrotnie też zwalniają psychiczne blokady powodujące niepłodność. Warto więc równolegle do specjalistycznej terapii dostosować terapię psychologiczną. Będzie to pomocne w walce o poprawę efektów leczenia. Ważnym elementem będzie również wzajemne wsparcie partnerów – odczuwanie obustronnego szacunku, miłości i obecności, wpływa pozytywnie na poziom stresu i niepokoju o przyszłość. Podejście dwuskładnikowe (fizykalne i psychologiczne) jest najbardziej uniwersalnym sposobem terapii, jednakże rokuje największą skutecznością działań. Lecząc psychikę jesteśmy w stanie lepiej leczyć ciało, ponieważ strefa fizyczności jest silnie połączona ze strefą emocjonalną pacjentów.

Terapia związku

Zgodnie z badaniami, odczuwanie depresji po nieudanej próbie zajścia w ciążę deklarują przede wszystkim kobiety. Są one zdecydowanie częściej narażone na problemy emocjonalne, ponieważ często obwiniają się o stan niepłodności, zakładając że “wina” leży po ich stronie. Kobiety boją się, że poprzez problemy z zajściem w ciążę zostaną porzucone przez partnerów, a tym samym pozostawione same z problemami i poczuciem winy. Dzięki rozmowie zarówno z bliskimi, jak i osobami zmagającymi się z podobnymi problemami, łatwiejsze jest zlokalizowanie przyczyny lęku, depresji czy załamania, a co za tym idzie – wzrost skuteczności leczenia. Kluczowym elementem wsparcia kuracji jest terapia psychologiczna, oscylująca nie tylko wokół tematu niepłodności i jej leczenia, ale również relacji wewnątrz związku. Problem niepłodności wpływa na obojga partnerów do tego stopnia, że często “przy okazji” wychodzą na jaw inne problemy, również dotyczące ich relacji i uczuć.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Niepłodność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.